T
Case Study

Wodór zamiast gazu w piekarniach – czy to już działa?

Autor Janusz Bąk, Dziennikarz technologiczny·29 października 2024·8 min czytania

Pojechaliśmy na Węgry, żeby na własne oczy zobaczyć, jak piecze się chleb bez użycia gazu ziemnego. W zakładzie pod miastem Győr od 14 lutego 2024 roku pracują dwa piece tunelowe zasilane palnikami wodorowymi. Sprawdziliśmy, czy to rozwiązanie faktycznie obniża koszty produkcji, czy jest tylko techniczną ciekawostką, na którą stać nielicznych.

Sześć miesięcy testów w Győr

W połowie lutego 2024 roku w piekarni Sütőipari Kft rozpoczęto ambitny eksperyment, który trwał dokładnie 182 dni. Właściciel zakładu, Arpád Molnár, zdecydował się na montaż instalacji wodorowej w dwóch z czterech posiadanych pieców. Zespół Techramya był na miejscu w marcu i czerwcu, aby monitorować postępy. Zamiast standardowych dysz gazowych, zamontowano palniki H2-Core o mocy 42 kW każdy. System został podłączony do zewnętrznej stacji magazynowania, która mieści 470 litrów sprężonego wodoru pod ciśnieniem 300 barów. Cała instalacja zajęła ekipie technicznej 3 dni robocze, a pierwszy wypiek bułek kajzerek odbył się już 17 lutego o godzinie 4:12 rano.

Przez pierwsze trzy tygodnie obsługa uczyła się nowej charakterystyki spalania. Wodór spala się znacznie szybciej i generuje wyższą temperaturę płomienia niż metan. To wymusiło zmianę procedur bezpieczeństwa oraz harmonogramu pracy. Według raportu technicznego z maja 2024 roku, piece nagrzewają się do temperatury 220 stopni Celsjusza w czasie o 14 minut krótszym niż przy zasilaniu gazowym. Dla piekarni, która produkuje 1200 bochenków chleba na dobę, taka oszczędność czasu przekłada się na możliwość wcześniejszego rozpoczęcia dostaw do 14 lokalnych sklepów osiedlowych w regionie Győr-Moson-Sopron.

Wodór spala się inaczej niż gaz. Musieliśmy skrócić czas nagrzewania o dokładnie 14 minut, żeby nie przypalić pierwszej partii.
Sześć miesięcy testów w Győr

Ekonomia spalania w praktyce

Najważniejszym pytaniem, jakie zadawaliśmy zarządcy piekarni, były realne koszty. W kwietniu 2024 roku cena kilograma zielonego wodoru na Węgrzech wynosiła około 32 złote w przeliczeniu na polską walutę. Dla porównania, ekwiwalent energetyczny w gazie ziemnym kosztował w tym samym czasie około 26 złotych. Na pierwszy rzut oka wodór wydaje się droższy, jednak po uwzględnieniu mniejszego zużycia paliwa na cykl pieczenia, różnica zaczęła się zacierać. Dane z czerwca 2024 roku pokazały, że całkowity koszt energii na jeden bochenek chleba wzrósł o zaledwie 4 grosze, co przy marży piekarniczej na poziomie 18% jest wartością akceptowalną dla biznesu.

Prawdziwe oszczędności pojawiły się jednak w innym miejscu – w opłatach emisyjnych i podatkach środowiskowych. Dzięki redukcji emisji CO2 o blisko 91% w sekcji pieców wodorowych, zakład Molnára otrzymał w lipcu 2024 roku ulgę w podatku lokalnym w wysokości 1450 euro kwartalnie. Dodatkowo, serwisowanie palników wodorowych okazało się prostsze. Standardowe palniki gazowe wymagają czyszczenia co 3 miesiące ze względu na osady siarki i zanieczyszczenia z sieci. Palniki wodorowe po 6 miesiącach pracy wyglądały prawie jak nowe, ponieważ jedynym produktem spalania była czysta para wodna, która dodatkowo nawilżała komorę wypiekową.

Jakość pieczywa i opinie klientów

Piekarnia przeprowadziła ślepe testy smaku wśród 83 stałych odbiorców pod koniec maja 2024 roku. Klienci oceniali chleb pszenny wypiekany w piecu wodorowym oraz ten z pieca tradycyjnego. Co ciekawe, 12% ankietowanych wskazało, że chleb z pieca wodorowego ma nieco bardziej chrupiącą skórkę. Technolog żywności pracujący w zakładzie wyjaśnił nam, że para wodna powstająca podczas spalania wodoru osiada na cieście w początkowej fazie pieczenia, co sprzyja karmelizacji cukrów na powierzchni bochenka. Jest to naturalny proces, który w tradycyjnych piecach próbuje się naśladować poprzez dodatkowe systemy zaparowania komory.

Z punktu widzenia produkcji, stabilność temperatury była kluczowa. Wodór dostarczany z butli ma stałą kaloryczność, w przeciwieństwie do gazu z sieci, którego jakość potrafi się wahać w zależności od pory roku czy dostawcy. W lipcu 2024 roku odnotowano tylko 2 partie towaru o obniżonej jakości, podczas gdy w analogicznym okresie rok wcześniej, przy zasilaniu gazowym, było ich 7. To pokazuje, że technologia wodorowa może realnie wpłynąć na powtarzalność produktu końcowego, co w branży spożywczej jest warte więcej niż drobne różnice w cenie samego paliwa.

Klienci nie wiedzieli, że jędzą chleb z wodoru. 12% z nich samo zauważyło, że skórka jest lepsza.
Jakość pieczywa i opinie klientów

Bezpieczeństwo i serwis

Wiele osób obawia się wodoru ze względu na jego wybuchowość. W piekarni w Győr zamontowano 7 czujników wycieku, które są skalibrowane na wykrywanie stężenia na poziomie 0,5%. System jest połączony z automatycznym zaworem odcinającym dopływ paliwa w czasie krótszym niż 0,8 sekundy. Podczas naszej wizyty w sierpniu 2024 roku, technik przeprowadzał rutynowy test szczelności. Cała procedura trwała 22 minuty i nie wymagała zatrzymania produkcji w pozostałej części zakładu. Wszystkie połączenia rur wykonano ze stali nierdzewnej gatunku 316L, co zapobiega kruchości wodorowej metalu.

Warto wspomnieć o ubezpieczeniu. Początkowo ubezpieczyciel zakładu chciał podnieść składkę o 30% z powodu nowej technologii. Jednak po przedstawieniu certyfikatów bezpieczeństwa palników i wyników inspekcji pożarowej z marca 2024 roku, podwyżka została zredukowana do 9%. Tak to wygląda w praktyce – nowe rozwiązania zawsze budzą lęk instytucji finansowych, ale twarde dane pozwalają na negocjacje. Serwisant odwiedza piekarnię w każdy pierwszy poniedziałek miesiąca między 8:00 a 10:00 rano, co jest standardową procedurą Techramya dla wszystkich monitorowanych projektów pilotażowych w Europie Środkowej.

Czy to się opłaci w Polsce?

Przenosząc doświadczenia z Węgier na grunt polski, trzeba wziąć pod uwagę różnice w cenach nośników energii. W Polsce sieć gazowa jest gęstsza, ale ceny gazu dla MŚP są mniej przewidywalne niż u naszych południowych sąsiadów. Jeśli piekarnia zużywa rocznie około 15 000 metrów sześciennych gazu, przejście na system hybrydowy (wodór + gaz) mogłoby skrócić czas amortyzacji inwestycji do około 4.2 roku. Nie jest to rozwiązanie dla każdego – małe punkty rzemieślnicze mogą nie udźwignąć kosztu instalacji, który dla dwóch pieców wynosi około 12 000 euro wraz z systemem monitoringu.

W Techramya sprawdziliśmy to u źródła i wiemy, że wodór w piekarnictwie to obecnie opcja dla firm, które chcą uniezależnić się od wahań cen gazu ziemnego i budować wizerunek czystej produkcji. Do 2026 roku planujemy monitorować jeszcze 3 podobne wdrożenia, w tym jedno w piekarni pod Wrocławiem, gdzie od września 2024 roku trwają prace projektowe nad przyłączem. Po prostu fakty: wodór działa, piecze dobry chleb i chroni przed podatkami węglowymi, ale wymaga dyscypliny technicznej i konkretnego budżetu na start.

Czy to się opłaci w Polsce?

Nota prawna

Zasady i informacje prawne

Portal Techramya publikuje dane o technologiach wodorowych i solarnych wyłącznie w celach edukacyjnych. Nie udzielamy porad prawnych ani inwestycyjnych. Przed zakupem systemów energetycznych dla firmy, zawsze poproś o konkretny projekt u uprawnionego inżyniera i sprawdź warunki techniczne w swoim obiekcie.

Opisywane przez nas rozwiązania z Europy Środkowej analizujemy na podstawie 14 źródeł branżowych, ale sytuacja rynkowa może się zmienić w ciągu kilku dni. Nie bierzemy odpowiedzialności za decyzje biznesowe podjęte na bazie samych tekstów dostępnych na stronie. Każda instalacja wymaga osobnych obliczeń.

Legal identification

Company
Techramya
Address
ul. Towarowa 28, 00-839 Warszawa, Polska
Register
NIP: 5213954210 · KRS: 0000951478 · REGON: 390145289 · Kapitał zakładowy: 100 000 PLN · Zarząd: Mariusz Wiśniewski
Phone
+48 22 315 47 69